Nasze kompleksy i samoocena

Nasze kompleksy... jest to temat rzeka. Od pewnego czasu zaczęłam dostawać dziwne maile od moich czytelniczek odnośnie samooceny oraz własnych kompleksów. Trochę mnie to zaniepokoiło, zwłaszcza jeśli chodzi o ilość problemów innych. Zaczęło padać mnóstwo pytań, między innymi: jak sobie radzić z własnymi kompleksami, jak podnieść własną samoocenę, jaki jest moim zdaniem ideał piękna i czy ja sama jakieś kompleksy posiadam. Oczywiście, że tak! Posiadam kompleksy jak każda kobieta. My baby chyba od zawsze się z tym zmagamy i będziemy zmagać. Umiem przyznać się do tego, że nie jestem idealna pod względem osobowości jak i wyglądu. Ideału po prostu nie ma. Pod wyselekcjonowanymi zdjęciami i korzystnymi dla mnie pozami jest zupełnie zwykła dziewczyna, która również miewa gorsze dni i nie podoba się każdemu. Media, modelki, celebryci, a nawet różne blogerki lubią mydlić nam oczy, że wszystko jest takie "idealne". Heh, cóż, wcale takie nie jest. Dość często patrzymy przez pryzmat kogoś innego, wyobrażając sobie jakby to było gdybym zmieniła w sobie to i to lub upodobniła się do... , przy tym wyszukując niedoskonałości u samego siebie, których czasem tak naprawdę nie ma. Tak zaczyna się błędne koło do braku samoakceptacji. Zanim wpadniemy w depresję i kompleksy miejmy tego pełną świadomość. Piękno jest w naszej głowie oraz własnym samopoczuciu. Gdy czujemy się dobrze, nasza samoocena wzrasta przy czym czujemy się piękni, natomiast gdy mamy gorszy dzień, to czujemy się źle, nasza samoocena spada. Ja np. w takie dni najchętniej nie wychodziłabym spod kołdry, objadałabym się czekoladą i oglądała wyciskacze łez. Niestety, life is brutal. Podziele się teraz z Wami jednym z moich ulubinych cytatów: Pokochanie siebie samego jest początkiem romansu twojego życia. Niektórzy ludzie mają większe problemy, więc zanim zaczniesz narzekać, jakie to masz małe cycki, jesteś gruba, masz duży nos czy odstające uszy to zastanów się dwa razy. Czy warto? Czy może pora coś zmienić i zacząć działać?

143 komentarze:

  1. No niestety ,każda z dziewczyn ma kompleksy ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne zdjęcie :)

    paulla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. trzeba pokochać swoje wady :)!
    U MNIE KONKURS :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się co do każdego zdania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuje się pod tym postem rękami i nogami!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie masz kompleksy ? Jesteś śliczna!

    Zapraszam Cię do mnie : rubinowe-wino.blogspot.com
    Masz jakieś pytania do mnie ? Zadawaj je pod postem nr. 14 ♥ + Zapraszam na linkowanie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisane !
    I co tu dużo mówić...
    Ja można nie być Twoim fanem ? ;)

    http://dominikaexpanse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie tak jak mówisz...zanim zaczniemy narzekać pomyślmy o tym, że inni mają gorzej. Nie warto myśleć o swoich niedoskonałościach ;)

    Pasuje do Ciebie ten krzykliwy róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam odstające żebra i co? żyję dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :D :D
      Świetny ten post Angela. Ja wiem, że nie wyglądam oszałamiająco może i mam ładne usta, ale mam duży nos, mam fajne uda ale duże łydki...ale nie miałam nigdy kompleksów. Każdy coś u siebie znajdzie, ale nie można się tym załamywać :) Zawsze miałam to gdzieś jak wyglądam i tak jest dalej :D

      Usuń
  10. na pierwszym zdjęciu świetnie wyszły Ci oczka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. każdy jest piękny na swój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny, kompleksy przechodza wraz z wiekiem.
    Za kilka lat bedziecie sie przejmowac jak zarobic na chleb, wyzywic dzieci a nie czy macie male cycki czy duza pupe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy niestety ma kompleksy związane z różnymi strefami życia.
    Ja niestety sama takie kompleksy posiadam.
    Bardzo wszystko ładnie wytłumaczyłaś, gratuluję! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ty nie jestes normalna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z jakiej racji jest nienormalna? A może ktoś kogo sensem życia jest siedzenie przed kompem i hejtowanie wszystkiego jest nienormalny?

      Usuń
  15. no Ameryki to Ty nie odkryłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się w 100%, ja też mam dni narzekania na siebie pod każdym względem, ale lubię stanąć przed lustrem " Głowa do góry, jesteś super" i to czasami pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatni obrazek jest świetny ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy ma kompleksy, jedni większe, inni mniejsze :3

    OdpowiedzUsuń
  19. ty wlasnie nie masz nic wspolnego z opisem ktory dalas wyzej :) boli cie gdy ktos zwroci ci uwage na twoje niedoskonalosci. dlatego zaczelas CWICZYC :) platasz sie i nie wiesz co mowisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdego boli jak ktoś krytykuje, madralo. A cwiczyc juz nie mozna, bo to czasem by byla oznaka slabosci tak? Pomysl zanim os napiszesz.

      Usuń
  20. pasują ci jednak te ciemne włosy.. podobają mi się... ale masz śliczne zdjęcia w tym wpisie :***

    OdpowiedzUsuń
  21. dziś miałam dzień, gdzie po prostu nienawidziłam swojej sylwetki, wyglądu, głosu. Wszystkiego! Ale gdybym coś zmieniła to już nie byłabym tą samą dziewczyną, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. napisz w jakimś poście jak robisz tak że masz takie ładne brwi ??
    oczka pozatym ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planuję zrobić o tym post za jakiś czas :)

      Usuń
    2. i o kresce, prosimy! :)

      Usuń
    3. oooooo to czekamy <3

      Usuń
  23. Masz rację, ludzie mają gorsze problemy niż to, że mają małe cycki czy duży nos. Trzeba sobie jakoś radzić z kompleksami, chociaż czasami wbrew pozorom łatwe to nie jest. ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ty też zamydlać oczy raczej na pewno bo jak tak by nie było to pokazywała bys siebie bez jakiś retuszów poprawek , bo poco to robić jak tak naprawde nie jest !!! Więc raczej tu nie powinaś tak pisac !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazywałam już kiedyś na facebooku siebie bez obróbki, przed i po, aby pokazać co zmieniam. Zresztą wyraźnie napisałam w poście o wyselekcjonowanych zdjęciach więc nie mam z tym problemu ;)

      Usuń
    2. No tak pokazałaś ( kiedyś ) czemu nie robisz tego cały czas ? Kompleksy sa i beda zawsze ,lecz z czasem uczymy sie z tym zyc :) Tylko co to daje jak podrasujesz zdjecia :) zrobisz idealna cere jak w rzeczywistości taka nie jest.. To nie atak ,wiem ze interesujesz sie fotografia ,ale powinnas wiecej pokazywac fotek realnych..

      Usuń
    3. 99% zdjęć, które znajdziemy w internecie, różnych blogach i gazetach są po obróbce. Ja nie retuszuje zdjęć aby siebie zmienić (bo nie wiem jaki miałby być tego cel), a po to aby upiększyć zdjęcie i kolorystykę. Zaczęłam teraz pokazywać swoje tutoriale w których wyjaśniłam dlaczego i w jakim celu obrabiam zdjęcia oraz co w takiej obrócę robię. Takie z moją twarzą również będą. Nie mam z tym problemów. Skoro masz wątpliwości jak wyglądam na "żywo" to zapraszam Cię w zakładkę youtube gdzie możesz zobaczyć moje video i moją twarz oraz cerę z bliska. Z góry uprzedzam, że w filmikach nie umiem wprowadzać "zmian" ;)

      Usuń
    4. Madalena-blog, pokaz nam najpierw siebie a potem miej "wąty" do Angeliki za to jakie zdjęcia pokazuje ;p

      Usuń
    5. Pisze co myślę ,bo jest wolność słowa ,jak bede miała ochote dodać swoje (zdjęcia) to dodam :) na razie nie mam takiej potrzeby ze by to robić :) a watów nie mam ,tylko powiedziałam swoje zdanie ! Na kogoś napisać najłatwiej jak raczej samemu sie lepszym nie jest :D (nawet różne blogerki lubią mydlić nam oczy, że wszystko jest takie "idealne" ) no więcej nie trzeba mówić..

      Usuń
    6. Angelika -na pierwszym zdjęciu widać jak koło ust jest zle dopracowane zdjęcie :D bo na 1 na brodzie nie masz chrostki a na drugim widać jak jest koło palca :) nie czepiam sie ciebie tylko troszke wyżej napisałaś "Ja nie retuszuje zdjęć aby siebie zmienić (bo nie wiem jaki miałby być tego cel), a po to aby upiększyć zdjęcie i kolorystykę" wiec sam widzisz :) pozdrawiam :)

      Usuń
    7. Masz na myśli to koło palca? To nie chrostka tylko ubrudziłam się szminką ;)

      Usuń
    8. Wszystko jest dla ludzi, nawet taki photoshop - więc dlaczego z niego nie korzystać ?

      Usuń
  25. i jeszcze jak możesz dopisz w jakimś wpisie nie tylko o twoich brwiach ale i jak malujesz się kredką.. bo to moja pięta achillesa.. :(
    wpis niesamowity.. dziękuję za rady :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dobrze że poruszyłaś ten temat i w 100% się z tobą zgadzam, że nikt nie jest idealny. Ja też w takich ciężkich sytuacjach podobnie jak ty najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, ale to co mi zawsze pomaga w takich chwilach to wyjście z przyjaciółkami na kawę lub krótki spacer po Nowym Mieście:) Przeskoczę trochę temat i spytam się jak robisz takie równe kreski nad oczami ja non stop mam z tym problem, może zrobisz post o tym jak cię malujesz, jakieś video?
    Będzie jakiś drugi filmik z wnętrzem twojego pokoju?
    Ps. Szukałam na twoim koncie na YouTube filmiku w którym pokazywałaś nam kącik gdzie blogujesz, nie mogę tego znaleźć. Usunęłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmiku z makijażem niestety nie będzie, bo raczej będzie się on nadawał na wiochę.pl :P ale pomyślę o jakiś zdjęciach, chociaż przyznam, że moja kreska to nic nadzwyczajnego, nie mam żadnej taktyki malowania jej, po prostu jakoś tak mi wychodzi. Video niestety już nie mam.

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za odpowiedź. Szkoda że nie masz już tego video wcześniej czerpałam z niego inspiracje bo jestem dekoratorką wnętrz, a wiele moich klientek ma bardzo podobny gust do twojego:) Pozdrawiam serdecznie!:)

      Usuń
    3. A mogę wiedzieć jakich używasz pomadek, chodzi mi o nude. Zawsze jak chcę jakąś kupić to wszystkie są takie błyszczące, z drobinkami, a ja chcę taką najbardziej matową, zwyczajną nude ;D

      Usuń
    4. Mam tylko jedną nude, bo właśnie podobnie jak ty nie lubię tych błyszczących. Moje oczekiwania spełniła szminka GoldenRose nr. 125 :)

      Usuń
    5. Ja polecam Catrice odcień 010 - typowy, matowy nudziak :)

      Usuń
  27. cudne zdjęcia;))


    zapraszam

    WWW.LIVE-STYLE20.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  28. perfekcyjny nowy nagłówek, bardzo Mi się podoba:)
    a Ja odniosę się do tego co napisałaś, święta racja, życie jest za krótkie aby się załamywać, szkoda łez i zmartwień na takie coś. Trzeb iść z podniesioną głową do przodu!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak ty pięknie przerabiasz te zdjęcia .. ja na moim CS4 nigdy bym tak nie potrafiła ;c

    OdpowiedzUsuń
  30. od kiedy cwiczysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z góry uprzedzam, że nie jestem na żadnej diecie, ani ciężkich ćwiczeniach. Jakiś czas temu zaczęłam z koleżanką tańczyć dla rozrywki zumbę i teraz przerzuciłyśmy się na ćwiczenia z Mel B, aby poprawić kondycję, którą rozleniwiłyśmy przez okres jesienno-zimowy :)

      Usuń
    2. z Mel B bardzo przyjemnie się ćwiczy. trening kończy się wtedy, kiedy myślę, że to dopiero połowa ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  31. Kompleksy bardzo często rodzą się z tego, że inni wytykają nam nasze niedoskonałości. Smutne, ale prawdziwe ;c

    http://deliceee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Przez ten post na pewno lepiej się czuję ;D Stwierdziłam, że nie warto patrzeć tylko na kompleksy, a bardziej opłaca się dostrzec w sobie to, co jest najlepsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny wpis ! Straszinie mi się spodobał ! :)
    W ogóle prowadzisz super bloga, ciekawe posty i super zdjęcia, na pewno będę powracać ! <3

    takeabreakkk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. śliczne zdjęcia ! mam takie pytanie. Jaki to jest szablon na twoim blogu ? Albo jak zrobiłaś ten wygląd ? Poproszę o odpowiedź na moim blogu :*

    OdpowiedzUsuń
  35. każdy ma kompleksy, ale często bezpodstawne. uwielbiam te Twoje różowe usta!

    OdpowiedzUsuń
  36. ale piekny avatar ;] fajny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  37. jakiej firmy eyelinera uzywasz??

    OdpowiedzUsuń
  38. Jednak zakrywanie swoich kompleksów pod toną tapety też nie ma sensu !! -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, akceptować kompleksy to nie znaczy ukazywać je całemu światu, a mieć świadomość ich istnienia. Zrozum :)

      Usuń
    2. tapety nic nie usprawiedliwia

      Usuń
  39. Kto nie ma kompleksów, chyba każdy, no a szczególnie dziewczyny! Trzeba umieć sobie z nimi radzić, choć trudno mi doradzać komuś, jak sama czasami sobie z tym nie radzę, strasznie krytycznie patrzę na swoją osobę, ale no tak nie każdy jest idealny, na swój sposób każdy jest wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny post.

    http://www.pati-paaati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Media, modelki, celebryci, a nawet różne blogerki lubią mydlić nam oczy, że wszystko jest takie "idealne"

    Za takie zdania jesteś wyjątkową bloggerką:)

    OdpowiedzUsuń
  42. ładne usteczka

    zapraszam na konkurs Carmex rozdaje http://deserlandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakiego używasz eyelinera i co to za cień do powiek? :)

    OdpowiedzUsuń
  44. kochana mądrze gadasz. kłuje tylko w oczy, że się z czymś 'wzmagasz', bo raczej z czymś się zmagamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. To prawda ! Ale nie da się tak poprostu nie myśleć i nie przejmować się :/ Ale postaram się podnieść własną samoocenę ^_^ Ale ty masz piękne oczy *u* !

    OdpowiedzUsuń
  46. Rewelacyjnie napisane ,szczere i pomaga ;D Przecudne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  47. ojj... tak... kompleksy... codziennie przeglądam mnóstwo zdjęć pięknych dziewczyn i a to chcę sobie zrobić usta, cycki itp itd . ale wychodzę na ulicę ... i takich ideałów nie ma... gadam z koleżankami, one też mają jakieś niedoskonałości. i chciałyby coś ode mnie, ja coś od nich. tak to już jest, trzeba zaakceptować siebie, chociaż to trudne max... sama nie potrafię tego zrobić w stu procentach!
    Angelika jesteś prze śliczna! zdjęcia są kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo podoba mi się ten post.
    W tym momencie jestem w strasznym dołku, dobrze, że jest taki blog, dzięki któremu choć na chwilkę zapominam o problemach, a raczej potrafię się do nich przyzwyczaić i mniej przejmować..

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny post. Na prawdę. Czasami przyda nam się przypomnieć, że nie każdy jest idealny. Pewnie każdy o tym wie, ale nie zawsze pamięta ;)
    A co do zdjęcia to jest śliczne !! Zakochałam się w tej fotce *.*

    OdpowiedzUsuń
  50. Każdy ma kompleksy i nie ma się czego wstydzić. Każdy na swój sposób jest wyjątkowy :)
    Uwielbiam ten post, podnosi z dołka. Dziękuję Ci za to <33

    OdpowiedzUsuń
  51. fajny pomysł na post :) a i ślicznie ci w różowych ustach <3

    zapraszam do mnie;
    fashionandfashionblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja wiem że nie jestem idealna ;) mam grube nogi,celulit,zrobiłą mi się przysłowiona "oponka" :D tylko że ja popadłam ze skajności w skrajność bo jak staje przed lustrem to nie widze tego :D znaczy widzę ale zawsze wyszukuje tez pozotywne cechy które to równoważą np.a tu mam jeszcze wcięcie,a tu mam ładne oczka hahaha taka przeciwność anoreksji....chociaż wiem że nie jest to dobre ale w swoim ciele dzięki temu czuję się wyśmienicie :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Sama mam milon kompleksów, czuję się brzydka itp. Ale zawsze mówię sobie, że moje komleksy to nic w porównaniu z ludźmi ciężko chorymi, którzy chcieliby mieć takie problemy.

    OdpowiedzUsuń
  54. Do 17ego roku życia byłam w jednym wielkim kompleksie ze względu na to, że ważę za dużo, bo nie będę ukrywać, że tak jest. Od jakiegoś roku pokochałam swoje ciało i co z tego, że mam oponę na brzuchu, skoro mam fajne piersi (szczerze, płakałabym gdybym je straciła;) i fajną pupę. A kiedy dopada mnie chandra, bo niestety dopada i tak zamiast łkać pod kocem z toną chusteczek i do tego z czymś do jedzenia (o zgrozo!) włączam energiczną muzykę i po prostu ruszam tym i owym. Takim sposobem mam coraz mniej do narzekania, ponieważ jest 4kg już mniej i oponka staje się mniejsza i wiem, że jeszcze mniejsza będzie. W najbliższym czasie planuję wyjść na zumbę. Jak dotąd poza pisaniem bloga żadnego takiego hobby nie miałam, więc może właśnie to będzie tym czymś? :) W każdym bądź razie według mnie szkoda czasu na smutki, zbyt krótkie mamy życie, żeby zajmować się takimi bzdetami. Wyjdź chociażby na spacer, a nie becz i nie narzekaj, że zamiast mężczyzny masz kota u boku... Być może on właśnie na zewnątrz już tam czeka:)
    Pozdrawiam!

    P.S. Dobrze wyglądasz w tych ciemnych włosach!

    OdpowiedzUsuń
  55. jesteś piękna Angeliko, a twoje posty są naprawdę mądre :) uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam tysiąc kompleksów! Ale staram sobie radzić z nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  57. tak serio to ludzie często zbyt wiele myślą na temat własnej osoby, jedni mają wybujałe ego, a inni bardzo zaniżoną samoocenę... a dobrym sposobem na odpędzenie tego rodzaju myśli jest zajęcie się czymś, najlepiej tym co sprawia przyjemność, a jeśli masz problem, który warto zmienić to może trzeba podjąć poważną próbę, odpowiednio się do niej przygotować, postawić sobie jasne cele, przybrać odpowiednią taktykę i założyć co zrobimy jeśli napotkamy możliwe przeszkody, taki plan to dobra rzecz

    OdpowiedzUsuń
  58. Ameryki* z dużej litery piszemy :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Śliczne . Ale piekne masz brwi , malujesz je ? ;) odp

    OdpowiedzUsuń
  60. Ojjj ja mam kupę kompleksów, ale nie ma co są ludzie, którzy mają większe problemy niż za duży nos, czy pupa.
    Notka piękna, myślę, ze każdej z nas potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Kochana , kiedy pokażesz nam jakąs stylizacje ? ;) np z nowymi ciuchami . <3

    Doszły Ci już te siwe leginsy ?

    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  62. Wszystkie mamy kompleksy, wady i masę zalet! ; D

    OdpowiedzUsuń
  63. Jak dla mnie dobrym lekarstwem na kompleksy jest druga połówka ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. święte słowa! ale każda z nas musi sama dorosnąć do takich wniosków, szkoda że nie wszyscy mają umiejętność słuchania innych, bo często gdy ktoś ci mówi "jesteś piękna, mądra, fajna" to mówi to szczerze, ale głos kompleksów nie daję nam tego zrozumieć a szkoda... Ja mam to szczęście, że zrozumiałam szybko, że jeśli pogodzę się sama ze sobą to bardzo ułatwię sobie życie.:) Wiem, że nie bez wkładu są tu też takie postacie jak rodzina, przyjaciele, którzy bądź co bądź przyspieszają proces "dorastania" w tym kierunku.:)

    Pierwszy raz spotykam się z aforyzmem, który zacytowałaś, ale jest super i chyba wpiszę go sobie w kalendarz.:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Fajnie że poruszyłaś ten temat. Nie ma chyba kobiety która nie miałaby kompleksów. Sama je posiadam ale wystarczy że ubiorę coś ładnego, umaluję się i od razu czuję się lepiej. Poza tym, są w życiu większe problemy niż takie, które w ogóle nie można nazwać prawdziwymi problemami.

    OdpowiedzUsuń
  66. jak mam gorszy dzien to chyba ostatnią rzeczą na jaką bym miała ochote to zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Tak to prawda co napisałaś, że wszystkie kobiety mają kompleksy ale niestety niektórych nie da się od tak sobie zwalczyć i powiedzieć : Jestem piękna ! Szkoda , że to nie jest takie łatwe ponieważ często zasmucamy się tym i to nie wpływa dobrze na nasze samopoczucie. Ale wydaje mi się , że wypiera to na nas taką podświadomą presje czyli gwiazdy, modelki i inne osoby które wydają się z pozoru idealne albo mają bardzo małe wady których my nie widzimy. Ale cóż każdy musi być na tym świecie inni i tego nie zmienimy:) Alice.

    OdpowiedzUsuń
  68. Życie jest zbyt krótkie aby zadręczać kompleksami. Trzeba znaleźć w sobie coś co bardzo lubimy. Mam mały biust i co z tego mam super włosy, Krzywe nogi ale jakie ładne rysy twarzy. Najważniejsze jest to by zaakceptować siebie. Jeżeli tak się stanie automatycznie nabieramy pewności siebie. A jeśli odkryjemy drzemiące w sobie pokłady kobiecości to świat należy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  69. ładny makijaż ale gdyby zamiast różu na ustach pomarańcz zawitał ^O^

    OdpowiedzUsuń
  70. świetny post! ale tak to już jest, że my kobiety wymyślamy sobie nie wiadomo jakie bezsensowne kompleksy, najlepiej jakbyśmy się widziały oczami innych;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  71. uhhh! zabiłabym za usta! :** piękne ♥♥♥ cytruskowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spóż lepiej w lustro!

      Usuń
  73. Zgadzam się w całości. Ja mam masę kompleksów. A tak w ogóle to masz śliczne oczy ;)
    PS: Mogę spytać co to szminka? cuuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  74. Piękne fotki i ciekawy tekst :*
    Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja was i Angelikę zaprosze na 2 blogi które piszą niepełnosprawne dziewczyny i aż chce się czytać. Dominika (http://dominikabudzynska.blogspot.com/) jest na wózku jest także wizażystką :D Sara (http://s-w-art.blogspot.com/) nie ma prawej ręki, jest fotografem ( fotografką i studentką grafiki :D To są blogi które warto czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Angelika jest ładna,ale to przecież też normalna dziewczyna :) Aż sie nie spodziewałam takiego posta , dobry jest! :D Fajnie poczytac sobie takie coś jak piszesz :* No a co do zdjęć to masz takie idealne kreski! ♥

    OdpowiedzUsuń
  77. przeciez ty siebie uwielbiasz:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Masz rację ; * , ale ty śliczna jesteś !

    OdpowiedzUsuń
  79. Cześć ♥
    Nominowałam Cię do konkursu 'the versalite blogger' uważam, że Twój blog zasługuje na to wyróżnienie :) Kierowałam się Blogerkami, o których piszę na naszym funpage'u :) może pamiętasz www.facebook.com/BlogiBloszkiBlogereczki :) w każdym razie w wolnej chwili zajrzyj do mnie i napisz o tym dalej :*
    pozdrawiam Angie. ♥

    www.angie--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. jakiego podkładu używasz ?:D

    OdpowiedzUsuń
  81. Masz rację. ;)


    www.lolowata-marika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Zawsze jakiś kompleks się znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  83. jestes taka kochana i szczera! piekna notka, piekna Ty :*

    OdpowiedzUsuń
  84. Każdy z nas ma kompleksy :) Ale musimy jakoś z nimi żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  85. A ja mam taką prośbę, mogłabyś zmienić czcionkę na większą bo tą drobnicę trochę ciężko się czyta, z większą czcionką byłoby bardziej czytelnie:)pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  86. Co do czcionki to rzeczywiście trochę ciężko się czyta... ale wygląd bloga to Twoja koncepcja więc jako czytelnik muszę wysilić wzrok :)

    Bardzo podoba mi się cytat, który umieściłaś :) I zgadzam się w 100% Samoocena i akceptacja jest najważniejsza, aby cieszyć się życiem. Ja po urodzeniu dziecka zakopałam się w kompleksach, ale teraz, po 2 latach zaczynam patrzeć na siebie i moje ciało z większym dystansem :)
    Pozdrawiam - Goś.

    OdpowiedzUsuń
  87. W pierwszej chwili nie poznałam Cię na tym zdjęciu! Masz szczuplejszą twarz.
    Oczywiście każdy ma kompleksy, ale denerwują mnie ludzie, którzy tylko narzekają. A żeby zrobić coś w tym kierunku, żeby coś zmienić to już nic. Jak komuś nie odpowiada waga to nie widzę problemu, żeby schudnąć, jak ktoś uważa, że jest brzydki niech zacznie umierać się inaczej bardziej kolorowo? zmienić fryzurę? coś aby czuć się lepiej w swoim ciele!!
    ps. drażni mnie słowo ''cycki''. ,,Piersi'' byłyby chyba bardziej odpowiednie ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. co to za pomadka? śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Śliczny pierścionek, przypomina mi pierścionek zaręczyny księżnej Kate. Gdzie go kupiłaś ?
    PS: fajny kolor pomadki
    zapraszam:-)
    http://lifebookphotography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. fantastyczna notka, masz stuprocentową rację i sprawiłaś, że sama poczułam się lepiej :) zaintrygował mnie bardzo cytat, który przytoczyłaś - jest bardzo prawdziwy !
    pozdrawiam :)
    i pozwolę sobie dodać do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  91. Kiedy odpowiesz na maila? Jaki masz lakier? Jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  92. Kiedy odpowiesz na maila? Jaki to lakier? Jest śliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  93. Mądre . Ostatnio wiele powstaje takich postów :)
    Śliczne zdjęcia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  94. 100% zgadzam się z tym postem, jest szczery i prawdziwy!:) Cytat jeszcze lepszy, gdy go przeczytałam od razu poczułam się lepiej ;) Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  95. Chciałabym wyrazić swoją opinię na temat twojego bloga. Kiedyś baaardzo ale to bardzo go lubiłam, teraz już nie. Twoje posty są nudne. Zauważyłam, że chcesz być taka jak norweskie bloggerki, ale według mnie ci się to nie udaje. U nich wszystko zachęca do przeczytania, u ciebie nic.

    OdpowiedzUsuń
  96. Niektóre rzeczy można zmienić- nie widzę sensu w narzekaniu na to, że jest się grubym tylko trzeba się zmotywować i zacząć ćwiczyć, moja przyjaciółka zawsze mi powtarza 'masz 2 nogi, masz 2 ręce, jesteś zdrowa? nie marudź tylko wykorzystaj swoje zdrowie i energie' :-) . Natomiast inne mankamenty urody, które my uważamy za wielkie wady tak naprawdę tworzą nas takimi jakimi jesteśmy, są częścią naszego uroku :)

    http://anianawyspach.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  97. Kiedyś byłam bardzo pewna siebie i miałam wysoką samoocenę. Z czasem zaczęłam na siłę się "upiększać". Patrzyłam na inne śliczne dziewczyny i u jednej podobał mi się np. kolor włosów u innej styl ubioru, a jeszcze u następnej co innego. No i zatraciłam swoją osobowość oraz poczucie własnej wartości. Patrząc na inne kobiety myślałam sobie że każda jest atrakcyjniejsza ode mnie. Po kilku latach stwierdziłam "basta"! tak dłużej nie może być. Każda dziewczyna ma swój urok i dublując cechy które tak nam się u nich podobają wcale nie muszą zyskiwać na atrakcyjności u nas. Po prostu mogą do nas nie pasować. Zaczęłam analizować swoje życie z okresu kiedy czułam się atrakcyjna i jakie wtedy miałam atuty którymi mogłam się pochwalić. Powróciłam do czasu "przed tym wszystkim" i zaczynam odzyskiwać swoją siłę. Napisałam sobie na kartce wszystkie swoje wady i zalety i postanowiłam zalety pielęgnować a wady poprawiać tak aby je zniwelować choć w minimalnym stopniu lub je akceptować. Kiedyś szokiem dla mnie było gdy ja taka sobie w swoim mniemaniu dziewczyna od koleżanki usłyszałam że jestem bardzo atrakcyjna, że mam ładne to i tamto.. i że ona by tak chciała wyglądać. Role się odwróciły. Pierwsza moja myśl to że chyba przesadza, lub oczu nie ma. Ale przez pryzmat swojego zakompleksienia nie widziałam siebie taką jaką widzą mnie inni. Jak w chorobie z anoreksją i podobnymi schorzeniami. Dziś wiem, że warto słuchać innych gdy prawią nam komplementy bo to co dla nas jest niewidoczne jest czymś interesującym dla innych. A my nawet tego się nie domyślamy. Ostatnio malując paznokcie złapałam się na negatywnym myśleniu ale zaraz obróciłam je w pozytywne. pomyślałam: ale mam szerokie płytki paznokci, inne dziewczyny mają takie ładne, smukłe. Dlaczego ja takich nie mam.Ale zaraz przeprawiłam to w głowie na: inne mają smukłe, może i ładne ale za to ja mam więcej do malowania i bardziej widać mój piękny lakier na paznokciach. Mam większe pole do popisu ze wzorkami itp. - to bardzo głupi przykład, ale chciałam wam pokazać, że każdą swoją wadę i każde negatywne myślenie można obrócić na swoją korzyść. Nie zazdroście niczego innym, bo inni pewnie zazdroszczą czegoś wam. Czujcie się piękne, miejcie swój honor, godność i ceńcie się wysoko. Kochając samego siebie inni też was pokochają. Kobieta może być ładna, zgrabna, ale może nie mieć tego "czegoś" co może macie wy. Więc nie zda się tu nawet uroda. Z dumnie podniesioną głową i uśmiechem na twarzy przyciągniecie do siebie nie jednego człowieka, a piękno wewnętrzne czasem jest tak silne, że przysłania wygląd zewnętrzny. Wiele jest par gdzie jest jedna strona bardzo atrakcyjna a druga nie grzeszy urodą, ale za to jakim jest człowiekiem dla tej osoby z którą jesteśmy jesteśmy po prostu "idealni" i partner jest zapatrzony nie widząc innych nawet atrakcyjniejszych osób. Po za tym uroda przemija a to kim jesteś pozostaje. :-) Co do modelek w mediach to 3/4 ich uroku to dobra stylizacja. Wystarczy ładnie się ubrać, zadbać o włosy a to już jest większość sukcesu. Wszelkie porady jak się malować, czesać do kształtu twarzy i dobierać kolorystykę do swojej urody i figury mamy w internecie. Nikomu nie musimy za to płacić. Wiele można samej nadrobić. :)pozdrawiam was dziewczyny i nie dajcie się kompleksom!

    OdpowiedzUsuń
  98. Nie rozumiem nie których dziewczyn! /hej nie zmieniajcie się tylko dlatego, że twierdzicie, ze jesteście brzydkie (rozumiem jak ktoś ma sporą nadwagę, aby ćwiczył i starał się zrzucić zbędne kilogramy, bo to niezdrowe), ale, żeby np. przez to, że masz za małe cycki zacząć się np. ciąć to przesada- takim ludziom potrzebny jest psychiatra!

    OdpowiedzUsuń
  99. Ja staram się doceniać samą siebie, niestety inni ludzie czasami celowo uderzają nas w słaby punkt i nasza pewność siebie znika. ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Muszę przyznać ze pierwszy raz od jakiegos czasu zainteresował mnie post na twoim blogu, bo odkąd zmieniłas tematykę bloga nieczęsto tu wchodzę. Tytuł zachęca do przeczytania i zostawienia komantarza.
    Łatwo jest powiedziec "pokochaj samego siebie" ale jak to zrobić skoro np.czegos nie nawidzimy w sobie bo nas szpeci? Wydaje mi się, że można swoje wady fizyczne zaakceptować, nauczyć sie z nimi żyć i ewentualnie tuszować je np. odpowiednimi ciuchami, makijażem itp., ale pokochać jest trudno. Ludzie akceptujący siebie sa zadowoleni z życia i lubiani przez innych.

    Lubie osoby, które powiedza szczerze o swoich niedoskonałościach czy wadach, mimo tego, że są bardzo ładne. Mają świadomość tego, że nie są chodzącym ideałem. Nie lubie natomiast osób, które wiedzą o swoich mankamentach urodowych ale ciągle zaznaczają, że są piekni, wyjątkowi, inni niż wszyscy, tak jakby bali się przyznać, ze nie są idealnym człowiekiem.
    Moje koleżanki wciąz mówiły mi, że mam przytyć bo jestem taka szczupła, że lepiej ciuchy lezałyby na mnie wtedy itd. Ja glupia w to wierzyłam i tuczyłam sie. Nic nie dawało efektów a waga wciąż była w miejscu. W końcu zrozumiałam ze to nie ma sensu a moje "koleżanki" ulegly modzie na odchudzanie i schudły do rozm.34:) torturując sie ćwiczeniami, dietami i innymi cudami, gdzie ja mogę jeśc co chce i ile chce:P

    OdpowiedzUsuń
  101. dokładnie tak jak piszesz..:)
    Każdy z nas ma piękno w środku przede wszystkim;)), najważniejsze to akceptacja samej siebie, przez to nabiera się pewności, a w pakiecie GRATIS- wszystko staje się łatwiejsze;)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  102. racja! nie warto. Swietny kolor szminki :>

    OdpowiedzUsuń
  103. Dodaj swoje zdjęcie nie przerabiane w photoshopie ... :D

    OdpowiedzUsuń
  104. fajny post :)
    gdzie kupilas swojetimberlandy ? :>

    OdpowiedzUsuń
  105. fajną masz opinię na innych blogach, cytuję:

    "A ja pragne cos innego zauwazyc - autorka dodaje WSZYSTKIE wasze komentarze, zle, niezle, pochlebne czy nie. Taka Angelikas place nie dodaje żadnego komcia jak jej napiszecie cos na minus, chowa je, kryje ZEBY CZASEM nie wyszlo ze jest taka siaka i owaka."

    To prawda? - oj, nie ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Masz przepiękny pierścionek :)

    OdpowiedzUsuń
  107. pierścionek ♥
    jaki to roz.?

    OdpowiedzUsuń
  108. Angelika jesteś super babką wiesz?!

    OdpowiedzUsuń
  109. post przeczytałam 3 razy i muszę przyznać, że masz całkowitą rację! po prostu trzeba zaakceptować siebie, taką jaką jesteśmy i wszystko będzie okej. ; )

    OdpowiedzUsuń
  110. chyba każda z nas ma jakieś kompleksy, niestety. nikt nie jest idealny i najlepszym rozwiązaniem jest zaakceptowanie siebie i swojego wyglądu takim jaki jest : )

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.