Litery we wnętrzu

Dziś chcę się podzielić z Wami moim pomysłem na udekorowanie mieszkania w dość ciekawy i oryginalny sposób. Słyszeliście o wykorzystaniu liter we wnętrzach? Ja z tego pomysłu korzystam już od bardzo dawna, ale tym razem w końcu mogłam zrobić litery idealnie pasujące do naszego salonu. Nie bez powodu padło na M i A, czyli inicjały domowników. Myślę, że jest to fajna sprawa na stworzenie klimatu i czegoś oryginalnego we własnym mieszkaniu. W sieci możemy znaleźć masę gotowych liter i napisów, ale ja wolałam pobawić się w dekorowanie sama. W Empiku jest pomysłowy dział "zrób to sam" gdzie możemy dostać tekturowe litery w różnych wielkościach z całą masą dekoracyjnych gadżetów. W moim przypadku padło na srebrny brokat w żelu. I w taki oto sposób za bardzo małe pieniądze możemy stworzyć coś fajnego. :)


Jakieś 15 minut później mamy gotowe i ozdobione literki


I jak się Wam podoba? Czy może sami posiadacie litery we własnych wnętrzach? Za kilka postów będę miała dla Was jeszcze jeden ciekawy pomysł, ale tym razem związany z tekstami. Bądźcie czujni! :)

Świeże kolory

Przyznaję się bez bicia, że od kilku dni czuję się bardzo przemęczona, ale gdy za oknem jest piękna pogoda, a mi już uda się zdobyć chwilę wolnego czasu to krótkiego spaceru odmówić sobię nie mogę. Moim zdaniem w takie dni stylizacja musi być lekka i utrzymana w świeżych kolorach, tak aby po części sam strój mógł nam chociaż troszkę pomóc w naładowaniu baterii. Bo nic tak nie pomaga kobiecie jak wyskoczenie z "zapracowanego" dresu w coś bardziej stylowego i cieszeniem się pięknym dniem. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. :)

Sweterek- Stilove | Szorty- Romwe | Buty- Czasnabuty | Torebka- eTorba | Bransoletka- House of Mima

Drobne akcesoria dla domu

Od kilku dni (jak nie tygodni) nie jem, nie śpię, nie mam na nic czasu i chodzę jak zombie. No dobra z tym nie spaniem i jedzeniem trochę przesadziłam, ale to nie zmienia faktu, że żyję tylko tematem naszej przeprowadzki, remontem, realizowaniem wystroju wnętrz, załatwianiem spraw papierkowych, kablówki, internetu i innych potrzebnych do życia rzeczy. W sobotę przywożą nam już meble, więc jeśli wszystko dobrze pójdzie to już w ten weekend będziemy mieszkać w nowym miejscu. :) Cieszę się, ale też trochę czuję presję. Dlaczego? Bo jeszcze nie załatwiłam wszystkich dekoracyjnych gadżetów, jakie bym chciała. Niby to drobnostka, ale zależy mi aby było idealnie, np. Mariusz marzył o wielkim akwarium z rybkami więc muszę się sprężyć i jakieś ciekawe znaleźć, bo fajnie by było zrobić mu taki prezent. Więc od dziś, przez kolejne kilka dni, wszystkie sklepiki z "pierdółkami" powinny się przede mną strzec, bo nie przejdę obok nich obojętnie. Jestem zdania, że czasem najmniejsze akcenty potrafią być wisienką na torcie. Poniżej moje ostatnie zdobycze...


Postanowiliśmy, że w salonie wszystkie dodatki będą w kolorze srebra więc minimalistyczne świeczniki nadadzą się idealnie. Co do świeczek, chciałam jakieś białe lub brązowe, ale zapach tych różowych totalnie zawrócił mi w głowie. Kupione w F&F home.


Latarenki to kolejne akcesoria bez, których nie mogłam się obejść. Kupione w Jysk.


Marzyła mi się cała ściana w białych klimatycznych ramkach z czarno-białymi zdjęciami, więc ciągle kompletuję ich ilość. Nie mogę się doczekać efektu końcowego. Kupione w Empiku.


Jeśli jesteśmy już przy temacie Empiku. Te szklanki zauroczyły mnie już jakiś czas temu, a teraz były w promocji -50%, więc tym razem odmówić sobie nie mogłam. Kupiłam sobie 2 wysokie i 4 niskie.


Moskitierę chyba najtrudniej było zdobyć. Obeszłam wiele sklepów, a na końcu, zupełnie przypadkowo znalazłam ją w Lidlu. Kto by się spodziewał. Mały dywanik i biały koszyczek, którego użyję na gazety kupiłam w Jysk.


Jednak satysfakcja przy tych zakupach nie umywa się do satysfakcji zakupów sprzętu agd. Nigdy nie rozumiałam jak moja mama, babcia, mama Mariusza czy jakakolwiek inna kobieta w rodzinie mogła się cieszyć np. z nowej pralki, lodówki, ekspresu do kawy czy robota kuchennego. Heh. Teraz już wiem! :)

Na sportowo

90% mojej szafy zajmują sukienki, koszule i wszystkie dziewczęce oraz eleganckie ciuchy. Natomiast te 10% to ubrania i buty utrzymane w sportowym stylu. I dziś mam dla Was stylizację utrzymaną właśnie w klimacie mniejszości mojej garderoby. Szczerze mówiąc uwielbiam sportowe buty, dres czy wielkie koszulki, ale mimo wszystko nie preferuję ich na co dzień. Wolę sportowy look mieszać z eleganckim, ale sami widzicie, zdarzają się dni kiedy można zobaczyć mnie w zupełnie innym wydaniu.

Bluzka, spodenki- Choies | Buty- Nike Air Max

Charakterystyczne kosmetyki

Znaliście może wcześniej markę kosmetyczną MeMeMe? Bo ja nie i szczerze mówiąc dziwię się sama sobie. O tych kosmetykach dowiedziałam się jakiś czas temu, zupełnie przypadkowo. Moja znajoma, która jest wizażystką chwaliła ich kilka produktów więc ponownie postanowiłam sama się przekonać. Staję się chyba kosmetoholiczką, bo zaczynam próbować wielu nowości, a co gorsza (lub nie) gromadzić tego coraz więcej. Dobrze wykonany makijaż potrafi uwydatnić nasze piękno i zatuszować niechciane mankamenty. Jest to w pewnym stopniu sztuka, którą wykonuje prawie każda kobieta. Cenię sobie dobre kosmetyki, nieuczulające, lekkie, długotrwałe i ładnie wyglądające- chociaż ostatnia opcja może nie jest najważniejsza, ale mimo wszystko lubię ładne i zgrabne opakowania. Dziś pokażę Wam drobne nowości, ale takie które w pewnym stopniu są dość charakterystyczne w moim makijażu... róż, eyeliner i różowa szminka.


Różowa szminka jako pierwsza wpadła mi w oko - tego wyboru chyba uzasadniać nie muszę. ;) Nie dość, że kolor na ustach trzyma się bardzo długo, a kolor jest niesamowicie intensywny to jeszcze jej zapach jest powalający. Moim zdaniem właśnie takie kolory są strzałem w dziesiątkę w letnich makijaż z bardzo delikatnie podkreślonymi oczami.


Róż do policzków. Szczerze mówiąc mam ich mnóstwo, ale ich kolory nudzą mi się bardzo szybko, może dlatego, że większość z nich jest matowych. Tym razem pora na coś innego, na róż rozświetlający.

 

Na sam koniec coś dla oczu. Od wielu lat stosowałam eyeliner w pędzelku, ale od kiedy przerzuciłam się na ten w pisaku to o wiele łatwiej jest mi manewrować jeśli chodzi o grubość kreski. Teraz wiem, że to był dobry wybór. Przygotowałam się też na te leniwe dni gdy nie chcę mi się malować- okulary muchy i wszystko jasne. :)

Kosmetyki- Kosmetykomania | Okulary- Brylove

KONKURS WYGRAJ PLUSSSZA!

W związku z tym, że poprzedni post o działaniu Plusssza Active Forte wzbudził wśród Was takie zainteresowanie to postanowiłam dać Wam szansę, w której to możecie zgarnąć aż dwa pakiety swojego własnego Plusssza, a co za tym idzie osobiście przekonać się czy działa! Konkurs jest banalnie prosty. Co należy zrobić:

1. Polub Plusssz oraz AngelikasPlace na facebooku
2. W komentarzu napisz swoję imię, maila oraz odpowiedz w jednym zdaniu na bardzo proste pytanie:
-Dlaczego to właśnie Ty potrzebujesz swojego własnego Plusssza?

Konkurs trwa do 3 czerwca, następnego dnia na moim facebooku opublikuję wyniki.

POWODZENIA!