Na świecie są dwie grupy ludzi: utalentowani i Ci trochę mniej. Jedni rodzą się z pięknym głosem, talentem do tańca i grania, dobrym wyglądem do robienia kariery w modelingu lub czego jeszcze dusza zapragnie, a inni muszą się zadowolić dwoma lewymi rękoma lub talentem schowanym gdzieś bardzo głęboko. I ja zaliczam się chyba do tej drugiej grupy ludzi. Śpiewać umiem tylko pod prysznicem, tańczyć to wyłącznie w domu przed lustrem, grać to tylko na nerwach, a kariera w modelingu to raczej nie dla mnie. Moje beztalencie z biegiem czasu zaczęło mnie trochę dobijać, więc aby nie zwariować musiałam sobie znaleźć jakieś zajęcie z którego będe sama dla siebie zadowolona. I tak oto narodziła się moja miłość do fotografii. Do profesjonalisty mi bardzo daleko, do pojęcia wszystkich opcji również, jednak jest to jedna z nielicznych rzeczy, które dają mi wielką przyjemność i satysfakcję. Każdy fotograf ma swoją wizję, swój styl robienia zdjęć, swoje reguły jeśli chodzi o kadry i swój znak rozpoznawczy. Jestem zdania, że fotografia żyje sobie własnym życiem i jest pięknym sposobem na uwiecznienie czasu lub ważnych wydarzeń w życiu.

Dziś chciałam poruszyć temat związany z fotografią o który dość często mnie pytacie, a mianowicie jak zaczęłam wszystkiego się uczyć i skąd czerpię wiedzę (wiem, że taki wątek już kiedyś się pojawił, ale chciałam trochę więcej o tym napisać). Z góry informuję, że nadal sporo nauki przede mną i robię to amatorsko dla mojej czystej przyjemności. Wiedzę czerpię głównie z wyszukanych informacji, tutoriali i inspiracji w internecie, mam również kilku znajomych fotografów, którzy zawsze chętnie służą radą oraz czytam różne fotograficzne poradniki. Teraz właśnie chciałam skupić się na temacie poradników, ponieważ one najwięcej mi pomogły. Moim numer jeden jest książka Scotta Kelby'ego "Sekrety mistrza fotografii cyfrowejj", której wiele zawdzięczam. Jest to rewelacyjny poradnik dla wszystkich początkujących. W niej znajdziemy między innymi: zastosowanie lampy błyskowej i światła, naukę o estetycznych kadrach, jak uzyskać ciekawe tło, informacje o dobrych portretach, zdjęcia w pomieszczeniu i plenerze, zdjęcia grupowe oraz ślubne, sposoby na skorygowanie niedoskonałości twrazy lub usunięcie cieni pod oczami, zdjęcia makro, różne przydatne gadżety, a nawet znajdzie się coś dla miłośników krajobrazów. Jest w niej zawarte wszystko co powinien nauczyć się każdy początkujący miłośnik fotografii. W dzisiejszych czasach sporo osób myśli, że jak ma dobry sprzęt to już może zostać fotografem. Są to brednie, ponieważ sprzęt to nie wszystko. Bez pewnej wiedzy nie uda nam się nic wartościowego uzyskać.



Największą radość sprawia mi to, że tym hobby zaraziłam mojego chłopaka, który obecnie jest autorem większości moich zdjęć na blogu. Obydwoje chcemy nauczyć się znacznie więcej i chcemy być po prostu lepsi. Nawet jeśli będzie to nas kosztować sporą ilością metod prób i błędów. Mam nadzieje, że na blogu z posta na post również będzie tylko lepiej. Fotografia jest fantastyczną rzeczą, którą mam ochotę nasiąkać jak gąbka. Zdjęcia oraz mój "styl rozpoznawalny" nadal szlifuję i tak jak napisałam wyżej- modeling nie jest dla mnie, ale może bycie po drugiej stronie jak najbardziej. Czas pokaże. Wiem, że będe inwestowała mój czas oraz pieniądze aby dalej się rozwijać, a póki co jestem szczęśliwą amatorką i pstrykam dla przyjemności. :)
105 komentarzy:
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.